Użyj wyobraźni

Państwo apeluje: Nie dajcie się dzieciom bawić samochodzikami. Bo gdy dorosną rozwalą Twojego zielonego Renaulta o drzewo.

Państwo ApelujeU Radka na blogu znalazłem ciekawego linka. Do rządowej akcji „Użyj Wyobraźni”, która nakłania do używania wyobraźni. Pierwsze co zobaczyłem, to że jakiś nastolatek, płacze obok rozbitego auta. Potem rząd nakazał mi użyć wyobraźni. Użyłem jej, i wtedy zrozumiałem. Rząd marnotrawi pieniądze z podatków na kolejną błyskotliwą akcję. Poniżej objawił mi się tekst:

 

POLSKA MŁODZIEŻ. JEDNI Z NAJGROŹNIEJSZYCH KIEROWCÓW NA NASZYCH DROGACH.

 MŁODZI KIEROWCY CODZIENNIE ZABIJAJĄ NA POLSKICH DROGACH 3 OSOBY. RANIĄ KOLEJNE DZIESIĘĆ. JEŚLI NIE MASZ JESZCZE 24 LAT, JEŹDZISZ SZYBKO, UWAŻASZ SIĘ ZA DOSKONAŁEGO KIEROWCĘ I POTRAFISZ ZROBIĆ MOCNE WRAŻENIE NA DRODZE - MOŻESZ DOŁOŻYĆ DO TEJ STATYSTYKI SWOJE OFIARY.

 MOŻESZ TEŻ POPRAWIĆ BEZPIECZEŃSTWO NA DROGACH. POMYŚL CO NAPRAWDĘ PRZEKONUJE CIĘ DO SPOKOJNEJ BEZPIECZNEJ JAZDY. CO SPRAWIA, ŻE TY I TWOI RÓWIEŚNICY ZDEJMIECIE NOGĘ Z GAZU. NAPISZ O TYM. ZRÓB PLAKAT I ZAMIEŚĆ NA TEJ STRONIE

 

Dobrze, z tego wynika że najbardziej niebezpiecznymi POLSKIMI kierowcami są POLSCY młodzi kierowcy. Jednak nie o to mi chodzi. Czy wg Was jakakolwiek kampania, reklama, ulotka jest w stanie kogoś nawrócić, dodać mu rozumu? O ile nie każdy rodzi się z wiedzą do czego służy prezerwatywa (Pozdrawiam mojego „sąsiada” za opowiedzenie mi tej historii). O tyle większość z Nas posiada „instynkt samozachowawczy”. I to on nam mówi „Nie wsiadaj do tego Ferrari, ostatnio prowadziłeś malucha w '89!”. Ci którzy go nie posiadają widocznie nie nadają się do życia i są sprytnie przez naturę „eliminowani”. Niestety czasem cierpią też niewinni, ale nic nie jest doskonałe. Tak, znam już Waszą linię obrony „A gdyby Ci jakiś gnojek samochodem wjechał we Fiata 126p mamy zabił ją i siebie?!”

Otóż odpowiadam: „Wiem, że tych kretynów nic nie nauczy, a tym bardziej głupia reklamówka za państwowe pieniądze. A zwłoki dziada poćwiartuje scyzorykiem z bazarku”.

Chyba jedynym sposobem na minimalne zmniejszenie (Kto mówi o całkowitej eliminacji jest zwyczajnym kretynem nie znającym realiów) byłoby:

  1. Zaostrzenie testów na prawo jazdy (Ponoć mają za parę miesięcy obostrzenia w tej dziedzinie).
  2. Zwiększenie kar za jazdę bez uprawnień (500zł i po problemie. Wpierdzielę jakiejś babci jak będzie iść do kościoła i mam na kolejny wypad).C)Oprócz nauki jazdy proponuję testy psychologiczne.

 Jednak to nie jest jedyny kłopot na polskich drogach (O ich jakości nie wpominam). Co powiecie o dziadziusiach za kierownicą. Jegomość zrobił sobie prawko gdy Wałęsę kogut za przyrodzenie po stoczni targał. On sobie śmigał czymś co kiedyś nazywano samochodem. (Jak ktoś chce mi dać za darmo Forda T. Nie mam nic przeciwko ; ]). I ma tą licencje do tej pory. Jedyne co, to książeczkę wymienili mu na kawałek plastiku. Większość dziadków nie przejmuje się tym, że lata już nie te, że jest już stary a samochody już nie mają prędkości dorożek. Oni też stwarzają niebezpieczne sytuacje na drogach. Nawet nie wiem czy nie większe niż świeżo upieczony kierowca. Jednak ponoć się to zmieniło w tej materii, o ile TU nie kłamią.

Pamiętaj: Nikt za Ciebie nie pomyśli. 

 Na koniec dodam, że zgłosiłem swoją pracę na konkurs. Jednak znając życie nie przejdzie przez etap moderacji. Możecie ją podziwiać TUTAJ!

Matte

Nieźle Napisał!
Pokaż komentarze (3)
W pyte obrazek Matte, masz talent chłopie :D
~Painkiller
2009-08-09 17:32:03


Czy ja wiem, że cham? Powiedziałbym raczej, że pokazujesz jegomościowi że robi coś kretyńskiego. Bo to On stwarza niebezpieczeństwo wypadku siedząc Ci na zderzaku. A gdyby trafiła się sytuacja awaryjna, której to Ty musiałbyś awaryjnie hamować. Delikwent by dostał za swoje.
~Matte
2010-01-17 18:11:16


Chyba się nudzę, że czasami zajrzę na Twojego bloga i jeszcze walnę jakiś komentarz ;) Powiem tak, lubię jechać ile fabryka dała(zdarza się bardzo rzadko), ale na pustej drodze, wolno raczej na co dzień nie jeżdżę, ale też wiem kiedy zwyczajnie odpuścić, mam CB w samochodzie i miśków się nie obawiam (raczej) ale zmierzam do czego innego. Nieoznakowane radiowozy podpuszczają kierowców do łamania przepisów podjeżdżając bardzo blisko do zderzaka aby sprowokować do szybszej jazdy, ja używam na nich stary sprawdzony patent, jak ktoś mi podjeżdża za blisko i jest upierdliwy wciskam lekko hamulec i widzę jak taki delikwent zostaje w tyle rozpaczliwie hamując. Powiecie "ty hamie możesz spowodować wypadek", może... ale to będzie ich wina i na dodatek wyniknie to z przepisów prawa. Co do kampanii społecznych mojej zdanie jest takie, że lepiej by dali tę kasę na dożywienie biednych dzieci (w Polsce nie gdzieś w dalekiej Afryce) mimo, że mam poglądy tzw. prawicowe i ogólnie nie lubię jak państwo rozdaje coś za darmo a jeszcze bardziej nie lubię naszych ogromnych podatków. Ale zrobiłem spam, że hoho. Pozdrawiam cię Matte i innych, którym się nudzi ;P
~[PR] Garfield
2009-08-07 21:52:27





[?]