Szable do boju, lance w dłoń, Polańskiego broń, broń, broń...
Wszyscy zawzięcie bronią naszego reżysera niczym lwica swych młodych. W internecie chodzą coraz to głupsze argumentacje czemu bzykniecie 13-latki w tyłek to nie pedofilia ani gwałt.Czy im się poprzewracało od tego anala w dupach? O ile gwałt może być tutaj niezbyt klarowny, bo dostała kasę za milczenie i chce jeszcze wytargać poprzez sąd te parę milionów więcej (Ale czy chciałoby się czekać to 31 lat?).
Drugą sprawą jest zarzut pedofilii. Tutaj nie ma nic do gadania. Miała 13 lat – bzyknął – jest pedofilem. Kasa, przyzwolenie, wielki talent. Tutaj żadne z tych usprawiedliwień nie zda egzaminu, te argumenty są wręcz idiotyczne. To zupełnie tak samo jakbym mając 30 lat bzyknął dziewczynkę z zerówki. Mówiąc potem, że jestem zajebistym programistą. Szkoda tylko, że mnie by wsadzili i zapomnieli. Tutaj muszę zgodzić się z Hołdysem.
"Istnieje coś takiego jak elementarne poszanowanie prawa i równość wszystkich wobec prawa, zatem ludzie, którzy propagują list w obronie Polańskiego, powinni puknąć się w czoło"
Trudno się z tym nie zgodzić, w szczególności że większość ludzi żyje zasadą „każdy równy każdemu”. Skąd więc te wszystkie protesty, płacze, apele, usprawiedliwienia? To, że coś zrobił zwalnia go z odpowiedzialności? Nie. Skłonny byłbym potraktować to jako okoliczność łagodzącą i nic ponad to.
Niechaj Roman odpowie za swoje winy i wróci do świata filmu. Przeżył 31 lat teoretycznie nie powtarzając tego numeru – ale popełnił przestępstwo. Siedzieć musi.
a Wy, googleboty i chińskie komputery-zombie rozsyłające spam. Macie coś do powiedzenia w tej sprawie?
Tinypic.com usunął obrazek z serwera. Fajna cenzura, nie ?
Matte



2009-10-02 14:06:51