O Subkulturach i modzie

"Kurwy, cwele i menele, punki, skiny, skurwysyny, Do wyboru i koloru wybrać można w polskim gnoju"
Śpiewał The Bill w piosence „Pop Kultura”. A jak jest teraz? Wystarczy wyściubić nosa za firewall żeby zobaczyć...

Bożyszcze Nastolatek

Na ulicy dominują modnie ubrani chłopcy w swoich modnych spodniach typu ¾, z modnymi fryzurami na modnym żelu. Ich twarze czyściutkie jak pupa niemowlaka, na darmo szukasz pryszcza, niedoskonałości, przebarwienia. Cudny, piękny chłopak. Czyż nie jest to ideał dzisiejszych nastolatek? Ze smutkiem muszę przyznać iż jest. Nie potrafię zrozumieć co jest takiego cool w wydepilowanym, wyżelowanym facecie, którego pot pachnie najnowszym zapachem marki Adidas. Możliwe, że jest to pierdzielenie brudasa, którego morda wygląda jak pole minowe w Normandii '44 roku. Jednak z uporem osła przytwierdzonego łańcuchem do skrawka pola twierdzę, że to nie jest ani męskie, ani fajne. Bo jak może się czuć kobieta, której facet ma lepiej wydepilowane stopy od niej samej? Zapewne to jest dołujące. Nie po to ewolucja/Bóg (niepotrzebne skreślić) różni kobietę od mężczyzny aby je zacierać. Dobrze, utarły się jakieś normy estetyczne, ale teraz to zaczyna być przesadzone, serio! Po lewo możecie zobaczyć kto mnie natchnął do napisania tego tekstu. Natrafiłem na tą facjatę czytając pudelka, a niesmak zostanie mi na długo.
Ale najstraszniejszą rzeczą jest to, że moda zahacza o subkultury. Moda na emo, metala, gotha czy punka. Matko, córko! Czego ludzie nie zrobią zrobią byleby zarobić parę groszy, bezwzględnie wykorzystując ludzi, którzy myślą że żeby należeć do subkultury należy się ubrać jak oni. Takie podłe działania mają bodajże swoją nazwę. Do nazwy subkultury dodaje się prefix „kinder-” np. kinder-punk. Kinder-punka cechuje to, że zna dwa kawałki Sex Pistols „God Save The Queen” i „Anarchy In The UK”. Innych nie słucha, bo są gówniane. Jego ulubionym zespołem jest Simple Plan, na swoim koncie na naszej-klasie ma w polu „O Sobie” wpisane „FUCK EMOS!”. Wszędzie gdzie się pojawi (Tudzież na Naszej-Klasie) wrzeszczy „Anarchia”, której znaczek (A w kółeczku) ma również na swoim plecaku typu kostka kupionym na allegro. Niestety sytuacja się nieco komplikuje gdy spytamy takiego jegomościa co to jest właściwie ta cała Anarchia. Dostaniemy odpowiedź tak pokrętną, że eksploduje nam głowa i pobrudzi codziennie pastowane glany kinder-punka, również z allegro. Szkoda, że takiemu to nawet się nie chce artykułu na wikipedii przeczytać, chociaż i tak codziennie spisuje z niej swoją pracę domową... Ale nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło. Przynajmniej handlowcy sobie na takich idiotach dorobią. Będąc w sklepie „Glany” we Wrocławiu jakoś w Listopadzie czy Grudniu, zauważyłem rzecz która wtedy mnie odepchnęła od tego sklepu – trupie emo czachy i Helloł Kiti. Aż bałem się w gąszczu tych okrutnych gadżetów spytać w jakiej cenie sznurówki ma. Sznurówki kosztowały 7zł, bez zastanowienia wziąłem sobie parę. Jednak po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że z punktu handlowca był to strzał w dziesiątkę. Masa rozhisteryzowanych nastolatek kupi sobie torebkę z czachą, kiedy pan kierownik będzie patrzał w swój monitor LCD widząc tylko rosnące liczby. Miodzio. Niestety, Ci prawdziwi ideowcy zostali gdzieś z tyłu. Chociaż muszę przyznać, że ostatnio spotkałem skinaheada z prawdziwego zdarzenia. Ubrany jak skin, w dodatku jego ubrania nie wyglądały na kupione wczoraj i wyprasowane przez mamę. Widząc go kroczącego w moim kierunku pomyślałem sobie, że już po mnie, że umrę młodo, że umrę jako prawiczek!  Ale jednak nie! Co więcej dane mi było zamienić z nim parę zdań. Fajnie wiedzieć, że gdzieś się zachowali tacy ideowcy. Fakt, był coś koło 30stki. Ale to tylko pokazuje, że skinem, czy punkiem jest się całe życie, bo trudno zmienić ideologie czy sposób postrzegania świata.
Na zakończenie notki powiem to, co powiedziałem kiedyś mojemu kumplowi – Evelowi:
„W tych czasach nie ważne jak ktoś wygląda, ważne co ma we łbie”
Powiedziałem to ja, ta ciota – Matte.

Na ulicy dominują modnie ubrani chłopcy w swoich modnych spodniach typu ¾, z modnymi fryzurami na modnym żelu. Ich twarze czyściutkie jak pupa niemowlaka, na darmo szukasz pryszcza, niedoskonałości, przebarwienia. Cudny, piękny chłopak. Czyż nie jest to ideał dzisiejszych nastolatek? Ze smutkiem muszę przyznać iż jest. Nie potrafię zrozumieć co jest takiego cool w wydepilowanym, wyżelowanym facecie, którego pot pachnie najnowszym zapachem marki Adidas. Możliwe, że jest to pierdzielenie brudasa, którego morda wygląda jak pole minowe w Normandii '44 roku. Jednak z uporem osła przytwierdzonego łańcuchem do skrawka pola twierdzę, że to nie jest ani męskie, ani fajne. Bo jak może się czuć kobieta, której facet ma lepiej wydepilowane stopy od niej samej? Zapewne to jest dołujące. Nie po to ewolucja/Bóg (niepotrzebne skreślić) różni kobietę od mężczyzny aby je zacierać. Dobrze, utarły się jakieś normy estetyczne, ale teraz to zaczyna być przesadzone, serio! Po lewo możecie zobaczyć kto mnie natchnął do napisania tego tekstu. Natrafiłem na tą facjatę czytając pudelka, a niesmak zostanie mi na długo.

Ale najstraszniejszą rzeczą jest to, że moda zahacza o subkultury. Moda na emo, metala, gotha czy punka. Matko, córko! Czego ludzie nie zrobią zrobią byleby zarobić parę groszy, bezwzględnie wykorzystując ludzi, którzy myślą że żeby należeć do subkultury należy się ubrać jak oni. Takie podłe działania mają bodajże swoją nazwę. Do nazwy subkultury dodaje się prefix „kinder-” np. kinder-punk. Kinder-punka cechuje to, że zna dwa kawałki Sex Pistols „God Save The Queen” i „Anarchy In The UK”. Innych nie słucha, bo są gówniane. Jego ulubionym zespołem jest Simple Plan, na swoim koncie na naszej-klasie ma w polu „O Sobie” wpisane „FUCK EMOS!”. Wszędzie gdzie się pojawi (Tudzież na Naszej-Klasie) wrzeszczy „Anarchia”, której znaczek (A w kółeczku) ma również na swoim plecaku typu kostka kupionym na allegro. Niestety sytuacja się nieco komplikuje gdy spytamy takiego jegomościa co to jest właściwie ta cała Anarchia. Dostaniemy odpowiedź tak pokrętną, że eksploduje nam głowa i pobrudzi codziennie pastowane glany kinder-punka, również z allegro. Szkoda, że takiemu to nawet się nie chce artykułu na wikipedii przeczytać, chociaż i tak codziennie spisuje z niej swoją pracę domową... Ale nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło. Przynajmniej handlowcy sobie na takich idiotach dorobią. Będąc w sklepie „Glany” we Wrocławiu jakoś w Listopadzie czy Grudniu, zauważyłem rzecz która wtedy mnie odepchnęła od tego sklepu – trupie emo czachy i Helloł Kiti. Aż bałem się w gąszczu tych okrutnych gadżetów spytać w jakiej cenie sznurówki ma. Sznurówki kosztowały 7zł, bez zastanowienia wziąłem sobie parę. Jednak po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że z punktu handlowca był to strzał w dziesiątkę. Masa rozhisteryzowanych nastolatek kupi sobie torebkę z czachą, kiedy pan kierownik będzie patrzał w swój monitor LCD widząc tylko rosnące liczby. Miodzio. Niestety, Ci prawdziwi ideowcy zostali gdzieś z tyłu. Chociaż muszę przyznać, że ostatnio spotkałem skinaheada z prawdziwego zdarzenia. Ubrany jak skin, w dodatku jego ubrania nie wyglądały na kupione wczoraj i wyprasowane przez mamę. Widząc go kroczącego w moim kierunku pomyślałem sobie, że już po mnie, że umrę młodo, że umrę jako prawiczek!  Ale jednak nie! Co więcej dane mi było zamienić z nim parę zdań. Fajnie wiedzieć, że gdzieś się zachowali tacy ideowcy. Fakt, był coś koło 30stki. Ale to tylko pokazuje, że skinem, czy punkiem jest się całe życie, bo trudno zmienić ideologie czy sposób postrzegania świata.

Na zakończenie notki powiem to, co powiedziałem kiedyś mojemu kumplowi – Evelowi:

W tych czasach nie ważne jak ktoś wygląda, ważne co ma we łbie

Powiedziałem to ja, ta ciota – Matte.

 

 

Matte

Nieźle Napisał!
Pokaż komentarze (4)
smyczkę z napisem 'ŁKS jamaica'*
~daredevil_mk
2009-06-24 23:24:57


I tak najlepsze jest audi, które zamiast znaczka ma srebrny liść marihuany, zamiast nazwy modelu "JP na 100%!", a tuż pod tym widnieje flaga w czerwono-żółto-zielonym ubarwieniu. Ten wóz ma +100 do obciachu, a kierowca ma dresiarską smyczkę z napisem 'ŁKS limanka'
~daredevil_mk
2009-06-24 23:23:46


I tu wypada walnąć moje słynne "Łosz Chuj!" Od kiedy Matte taki artykułowiec się zrobił. Myślałem, że ten pierwszy wpis będzie tylko po to, aby stronka nie świeciła pustką, a tu proszę! Wracając do tematu zastanawiają mnie również te dziwaczne osobniki i inne Kinder niespodzianki. Które mają opisaną przez Ciebie "kostkę" na której widnieje wiele naszywek, czy innego badziewia typu Pacyfki,Symbole symbolizujące anarchię( nie wiem czy mają jakąś nazwę),rasta i wiele innych chujów mujów, biorąc pod uwagę fakt, że nie wiedzą co to oznacza, a jest na nie "moda". Aż mnie skręca! Tak trzymaj Matte! Pozdrawiam!
~Evel
2009-06-24 13:58:10


hmm , muszę powiedzieć że to jest święta prawda ;)
~Quleczka
2009-06-24 11:03:07





[?]