Noblista w Twoim domu?
W ramach przypomnienia: Jakiś czas temu Obama dostał Pokojową nagrodę Nobla po tym jak wysłał więcej wojsk na bliski wschód ("Shooting for peace is like fucking for virginity" - S. King). Wcześniej dostał ją Albert Arnold Gore, znany w internecie jako "Al Gore" za działania na rzecz ochrony środowiska, który w dodatku był konkurentem G. W. Busha w drodze do prezydentury. Nawet zaskarbił sobie przychylność polskich internautów za pewien fragment swojej książki pt. "Earth in the balance: ecology and the human spirit". Pozwolę sobie zacytować:
We learned, for example, that in some areas of Poland, children are regularly taken underground into deep mines to gain some respite from the buildup of gases and pollution of all sorts in the air. One can almost imagine their teachers emerging tentatively from the mine, carrying canaries to warn the children when it's no longer safe for them to stay above the ground.
Co oznacza mniej-więcej:
Zauważyliśmy, że w niektórych obszarach polski, dzieci są regularnie zabierane pod ziemię do głębokich kopalni by mogli odetchnąć od wszelkich gazów i zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu. Można sobie tylko wyobrazić jak ich nauczyciele niepewnie wychodzą z kopalni trzymając kanarka by ostrzec uczniów gdy będzie zbyt niebezpiecznie by pozostać na powierzchni.
Przypomniała mi się Seksmisja. Żart mógłby być niezły, tylko szkoda, że książka traktuje w "poważny" sposób o zanieczyszczeniach. Zapewne nasłuchał się min. o Wieliczce, a resztę dopowiedział.
W każdym razie. Pewna włoska gazeta postanowiła zgłosić kandydaturę internetu. Tak. Internetu. Co ciekawsze poparły to takie firemki jak Sony-Ericsson, czy Microsoft. Internet to pomocne medium - zgadza się. Jednak idea nagradzania "narzędzia", czegoś martwego - pomimo wypełnienia żywymi ludźmi jest troszkę irracjonalne. To tak jakby nagrodzić stół przy którym spisywano konstytucję 3 Maja. Czy chociażby Nobel dla Dla zlewki i mikroskopu za pomoc w wynalezieniu wielu leków. Nobel dla prezerwatyw za pomoc w zwalczaniu AIDS. Odznaczyć Twórców, propagatorów czy społeczność - okej. Ale nagroda dla narzędzia? To niedorzeczne. Za rok zgłośmy kandydaturę wkładek ortopedycznych za pomoc w walce z płaskostopiem...
Matte


