Hoop Cola ma jaja

Ale zacznijmy od początku. O co kaman? Parę tygodni temu Hoop Cola wyemitowała w telewizji swoją świąteczną reklamę. Niby nic. Piosenka w melodie „Hej kolęda”, jednakże to wystarczyło aby biurwy z KRRiT nakazały zdjęcie reklam z sieci telewizyjnych. Spytałem się paru znajomych, czy ta reklama obraża ich uczucia (sam nie wierzę, więc moich uczuć nie obraża). Każdy z Nich zaprzeczył. Zaś KRRiT sam stwierdził, że reklama MOŻE obrażać uczucia religijne. Czyli żadnej akcji przeciwko prawdopodobnie nie było, także żadnych informacji na ten temat nie znalazłem.
Reklama zeszła, jednak marketingowcy Hoop Coli nie dali za wygraną i zagrali biurwom na nosie, w iście genialny sposób. Przerobili reklamę na karaoke aby każdy z Was moi dzielni czytacze(?) mógł sam obrazić swoje uczucia religijne. Zastanawia mnie czy tą reklamę też ściągną z anten...
Jednak nie to jest głównym powodem powstania tej notki. Dużo ciekawszym jest pytanie: Czy KRRiT powinno zdjąć ten spot według własnego widzimisię? Nie. Jeżeli już, to pod wpływem sprzeciwów i „protestów”. Nie wydaje się Wam żałosne, że ktoś Wam mówi co obraża Wasze uczucia? Mnie tak. I potępiam każdy przejaw takiego podejścia.
Ciekawa też była argumentacja jakiegoś użytkownika Youtube, który stwierdził że Hoop Cola w chamski sposób podpina się pod święta wplatając w tradycję komercje. Oj tak. Ciekawe ile kosztował prezent dla mamy. Szkoda, że niektórzy nie dostrzegają tego naciąganego poruszenia wokół świąt. A może to ja jestem krótkowzroczny?
Matte



2010-01-06 07:11:39