Czechy – Naród ćpunów

W czasie gdy u Nas pod pretekstem dbania o naród knuje się ustawy „dbające o nasze dobro, bezpieczeństwo” Pepiki wychodzą z ustawami poza wyobraźnie wielu ludzi...

Przyznam, ze coś takiego – w kraju będącym naszym sąsiadem bardzo mile mnie zaskoczyło. Szczególnie, ze obok nas mamy Niemcy – gdzie tylko oddychanie jest dozwolone (i bzykanie się od 13 roku życia). Mianowicie, od tego roku Czesi już oficjalnie, a co za tym legalnie mogą mieć przy sobie niewielkie ilości substancji halucynogennych – narkotyków, które zaraz obok gier komputerowych są największym złem tego świata.

Dawki nie są ekstra duże. Ale zdaje się, ze do „domowych zastosowań” są jak znalazł. 15 gram marihuany, 5 tabletek LSD, 4 ecstasy, 2 gram metaamfetaminy, 1,5 heroiny i dwóch kokainy. Nasza mentalność nakazuje powiedzieć „Naród ćpunów, to niebezpieczne!”. Ale hej. Czy za gnojka, nie najebaliście się bo to nielegalne, zakazane i kuszące? Ja tak. Przynajmniej za pierwszym razem. Potem już mnie to nie kusiło. Wszystko co powszednieje, staje się dostępne traci swoja „magie” i rzadziej się po nie sięga. Stereotyp narkomana z dworca owszem jest prawdziwy, ale jest to odpowiednik uroczego menela spod monopolowego. Zastanówcie się ilu ludzi znacie, którzy pija alkohol a nijak nie przypominają pana Heńka? To samo tyczy się innych używek. Niestety – wszystko zależy od człowieka. Jeden uzależni się mocno już na samym początku, zaś inny powie ze mu to gówno nie pasuje i zostanie seksoholikiem. A prawda jest taka, ze człowiek który chce i tak dostanie. Zakazy na nic się tu zdają. A ich brak może zwiększyć świadomość narodu, jednak ważne aby zrobić to w obiektywny, rzetelny sposób.

Ostatnio w szkole mieliśmy prelekcje na ten temat. Rozpoczęła się scenka, która była tendencyjna do bólu. Dwie kontrastowe postaci. Jedna, która upadla na samo dno, oraz druga która się opamiętała dopiero pod wypadku samochodowym. Spotkali się po latach przypadkiem, aby to wymieniać co narkotyki zrobiły złego. Po szopce na środek wyszła pewna kobieta, która w sposób całkiem rzetelny zaczęła odpowiadać o skutkach działania narkotyków, efektów ubocznych. Jednak na największa uwagę zasługuje to, ze jak sama przyznała – uzależnić się można od wszystkiego.

I to jest to. Zamiast zakazywać wszystkiego, zwiększmy świadomość ludzi. Idiota na zawsze nim zostanie. A czemu inni, bardziej odpowiedzialni mają pokutować?

Chciałbym zobaczyć to u Nas w kraju. Ach te marzenia...

Matte

Nieźle Napisał!
Pokaż komentarze (7)
Zajaracie trawę, to będzie Was ciągnąć. Nie wiecie co dobre ;]
~Kret
2010-02-05 22:34:48


Kwestia jest taka, że można się zachlać na śmierć a marihuany przedawkować się nie da :) (zdaje się, że musiałbyś przyjąć 300 razy taką dawkę jak jednorazowo, właściwie niewykonalne). Niech robią co chcą, byleby to nie godziło w innych ludzi.
~Tripod
2010-01-06 22:24:40


cóż no będą mieli duży napływ turystów z całej europy ;) a dla tych z polski co lubią sobie to + taki że nie muszą do Holandii jechać
~Capi
2010-01-04 12:48:13


Azk. Mnie też. Ale jestem przeciwny wszelakim ograniczeniom wolności człowieka. Tyle, że ludzie widzą nieistniejącą różnicę pomiędzy np. alkoholem a narkotykami.
~Matte
2010-01-17 18:11:16


Whatev. I tak mnie do tego syfu nie ciągnie.
~Azkel
2010-01-03 00:08:57


Mimo wszystko uważam, że w Polsce prędzej będzie legalne posiadanie narkotyków niż zalegalizują małżeństwa homoseksualne. Matte, jaraj się mną jak palacze Czechami.
~klassenlehrestunde
2010-01-02 14:49:48


U nas by się to nie sprawdziło.
~Kret
2010-01-02 09:19:02





[?]